niedziela, 16 sierpnia 2009

Lato

Kolory lata na konkurs na scrappassion.

20x20.

Użyłam:
papier Wintaż (ILS),
ćwiek ptaszkowy i kilka innych ćwieków, naklejki Sassafras, papier Sassafras, kwiatek żółty, literki (scrap.com.pl),
ćwiek brązowy, stemple kwiatkowe, stempel motylkowy i kwiatek "pod ptaszkiem" (fotoscrap),
stemple tagi i stempel "ze znaczkiem" (e-craft),
wstążki, farby, żelopis, filc, kwiatki i wszystko inne - gdzieś z mojego craftowego pudła.



Wciągam się w robienie LOsów ;]

sobota, 15 sierpnia 2009

Czy ten pan i pani...?

Tę tytułową piosenkę Ani Wyszkoni uwielbia moja bratanica. Cały czas chodzi i śpiewa "czy ten pan i pani są w sobie zakochani...". Ta sama bratanica uwielbia po prostu wszelkiego rodzaju motywy ślubne, a w szczególności panny młode. Ostatnio np. szyłam jej miśkowi o imieniu Tania welon. A Krzysiu dostał muchę. I ulubiona jej zabawa to ślub ;)

Ale nie o niej chciałam... Jej rodzice wybierają się dziś (no cóż, właściwie to już się dobrze bawią ;)) na ślub i wesele właśnie. No i mieli prezent do zapakowania... Same chyba wiecie jak to jest - pokaż komuś, że coś robisz. To roboty Ci nie zabraknie :P Ale ja tam nie narzekam, dla mnie to przyjemność. Szkoda tylko, że dostałam na tę przyjemność pół godziny. No ale cóż, coś tam wymyśliłam:


To właściwie takie nic, ale jakoś tak nie mam nic więcej. Albo mam, ale niedokończone/nie ma światła na zdjęcia/nie mogę jeszcze pokazać... Zawsze coś :P Jutro jak światło będzie lepsze to pokażę coś nowego, a dziś tylko zajaweczka:


Pisałam na początku o tym, czego "słucha" moja trzyletnia bratanica. A ja? Ostatnio zasłuchałam się w Lilu i Marice.
(Albo mi się upodobania muzyczne zmieniają albo rozszerzają. CHyba bardziej to drugie.)
Dlatego jak odkryłam, że mają wspólny kawałek, to musiałam go wrzucić na bloga ;)

A poza tym wszystkim to ostatnio znowu wciągnęła mnie bollymania. I właśnie idę oglądać "Dostanę". To znaczy, film nie ma tytułu 'dostanę' tylko 'dostana' ;P Czyli w hindi - przyjaźń ;)
A co, macie fragment: (strasznie lubię ten film ;))

środa, 12 sierpnia 2009

Chlup do wody!

Ostatnio bardzo polubiłam różnego rodzaju wyzwania, mapki i takie tam... To strasznie inspirujące jest. I takiego kopa do pracy daje.

Na art-piaskownicy pojawiła się propozycja liftu MEGA inspirującej pracy. Już mniejsza o układ, ale te kolory!!!
Można ja zobaczyć o tutaj i jest to praca autorstwa tej pani.
Postanowiłam sprawdzić jak bardzo podobną pracę jestem w stanie zrobić. Jak mi się udało - oceńcie wy.

Stwierdziłam, że do takich kolorów najlepiej pasuje zdjęcie dzieciowe. Poszukałam więc jakiegoś fajnego zdjęcia mojej bratanicy i... do roboty! Oto co mi wyszło:


15x15, bo ostatnio lubię małe formy.

Materiały:
Papiery i naklejki Sassafras, kalka Webster's Pages, małe ćwieki Latarnia Morska - kupione w scrap.com.pl
Poza tym literki, kwiatek, ćwiek i nit gdzieś z mojej prywatnej kolekcji przydasi, a także zwykły biały papier ksero i żelopisy - czarny, błękitny i srebrny.
________________________________________

A teraz coś miłego - wyróżnienia blogowe ;) Dostałam takie oto wyróżnienie:
od Madlinki i CI u Mei:

Zdjęcia są "klikalne", przenoszą na blogi dziewczyn ;]

wtorek, 11 sierpnia 2009

Babeczka

Jakoś tak zaraz po kocim magnesie naszła mnie ochota na zrobienie... kolejnego magnesu! A było to dokładniej tego dnia, w którym kupowałam blachę do muffinek. I tak zainspirowałam się babeczkowo...

Pisałam już kiedyś, że lubię sprawiać ludziom radość? Uwielbiam. I od razu, jak pomyślałam o babeczce, to pomyślałam o Marcie, która mi się strasznie babeczkowo kojarzy - dzięki jej cudownym filcowym słodkościom ;) No i babeczka poleciała do Marty właśnie. Dotarła. Więc mogę pokazać ;)

(zdjęcia robione przed wyschnięciem kleju - spieszyłam się na pocztę, bo chciałam jeszcze tego dnia wysłać :P)


Babeczka jest przeze mnie wycinana, malowana, lakierowana itd... I jestem z niej naprawdę zadowolona ;D

Całość lukrowana, słodka i różowiutka. Tak niby nie po mojemu... Ale pociapane jest ;D

I teraz uwaga uwaga, komunikat ;P
Prawdopodobnie coś złego dzieje się z moją pocztą. Już dwie osoby wysyłały mi maile, których nigdy nie dostałam... Nie wiem o co chodzi, ja wysyłałam do siebie maile z innych adresów i dochodziły. A jednak jakieś problemy są.
Jeśli ktoś pisał do mnie i nie uzyskał odpowiedzi (odpisuję raczej szybko) to znaczy, że poczta nawala. W kolumnie po prawej w ramce "kontakt" dopisałam swoje GG. Jakbym nie odpisywała na maile, to w ten sposób też można się ze mną skontaktować :)

sobota, 8 sierpnia 2009

Bez okazji, bez weny, bez pomysłu

... powstała ta kartka.

Na wyzwanie SSS. Wstążki i guziki. To lubię. I postanowiłam coś wykombinować. Pomysłu nie miałam jednak żadnego. Zaczęłam szukać wśród resztek jakiegoś papieru, który mogłabym wykorzystać. Znalazłam - ciemny, grunge'owy. I to on nadał ton całej kartce.

Nie mogłam się oprzeć, musiałam pociapać farbą ;]


PeeS. Rozdawnictwo ogłosiły dwa sklepy:
Polpomp - nareszcie nastąpiło otarcie ;]
i Kraina Filcu.
Do obu tych sklepów przenoszą bannerki w kolumnie po prawej stronie ;)

piątek, 7 sierpnia 2009

Pozdrowienia z wakacji

Na szybko, na wyzwanie.
Zrobiłam ją, bo to wyzwanie bardzo mi przypasowało. Miałam akurat dosłownie pod ręką zestaw bibułek z Tesco w tych wymaganych kolorach. I to wakacyjne zdjęcie, które tak lubię...
Kartka jak najbardziej wakacyjna.
Myślałam, że mnie szlag trafi przy foceniu. Trudziłam się, trudziłam, a fiolet i tak nie wyszedł do końca taki, jaki być powinien.



Popaciane, poszargane, dokładnie tak jak lubię najbardziej ;]

czwartek, 6 sierpnia 2009

VinyLove

Zrobiłam ostatnio album.

Album łączący w sobie retro i modern. Bo typowe prace w stylistyce retro wyglądają zupełnie inaczej niż moja. A jednak element główny pracy (baza) to już retro. Zdjęcia pochodzą z sesji, które retro być nie miały, ale jakoś tak nostalgicznie wyszły. Dorzuciłam jeszcze kilka fragmentów starej piosenki. I białą akrylówkę.
Użyłam na bazę tylko tego, co było "w paczce" z winylem (okładka, koperta, wkładka no i sama płyta) + 2 papiery Wintaż. A skrawki z tego wszystkiego użyte zostały do zdobienia. Co prawda mało tych zdobień jest, ale o to chodziło. Miało być minimalistycznie, prawie naga baza. Bo właśnie baza jest tu najistotniejsza.
I wyszło co wyszło...

A teraz trochę o samym pomyśle. Nie jest mój, od raz zaznaczam. Zaczerpnęłam pomysł na taki a nie inny album stąd.
Idea nieco kontrowersyjna. No bo jak to, pociąć winyla. Madonny, Led Zeppelin, Beatles'ów czy innych tego typu winyli, które mam w domu nigdy nie wykorzystałabym w ten sposób. Ale w antykwariacie kupiłam za niedużą cenę nową (fabrycznie nową, bo dosyć stara on musiała być), jeszcze w folii płytę.
Poszła tam ze mną A. Grzebię w tych płytac, grzebię, a ona mnie pyta: "Jun, czego ty właściwie szukasz?". A ja jej na to: "Nie wiem, coś co będzie miało ładną okładkę i nienaruszoną wkładkę w środku". No tak to było. W każdym razie, znalazłam.

I zrobiłam takie... coś. O:

No inny taki.
Albo się Wam spodoba, albo się nie spodoba.
Mi się... chyba podoba.
To chyba dobrze.

środa, 5 sierpnia 2009

I tu i tam

...bywam. Raczej nie wyjeżdżam tak na kilka dni, ale jednodniowych wyjazdów sporo miałam.
Dziś np. byłam w 3city. Na Jarkarku św. Dominika. I fajne rzeczy sobie kupiłam, jutro może się pochwalę (teraz to światła odpowiedniego ni ma).

A wcześniej zwiedzałam np. Toruń.


No i moje Mazury. Magia tysiąca jezior ;) Spodobał mi się ten jacht (czy co to tam jest) bo mi się jego nazwa z fajną osobą kojarzy ;)

A to zdjęcie lubię... Bo widać na nim fiolet :P A to się rzadko zdarza ;P

Jutro wyjazdów nie planuję, mam nadzieję coś poscrapować. Bo pomysłów dużo, zdjęć dużo. Tylko siadać do pracy i scrapować ;)


Aaaaa i jeszcze coś miałam Wam pokazać.
Znacie Nirvanę? Każdy ją zna :)
[No dobra, niekoniecznie każdy. Jak rzuciłam kiedyś na forum bollywood.pl, że lubię Nirvanę, to ktoś się pytał co to jest, bo jemu to się tylko kojarzy, że był taki klub w KHNH (KHNH = Kal Ho Naa Ho = Gdyby Jutra Nie Było = bollywoodzki film którego i tak pewnie nie znacie, chociaż jest to jeden z najsłynniejszych bolly filmów)]

Ale "SmellsLike Teen Spirit" to chyba każdy kiedyś słyszał. Nie jestem raczej zwolenniczką coverów, ale ten mi się strasznie podoba. Zupełnie inny od oryginału. Ale podoba mi się.



(na początku skojarzyło mi się z Bella's Lullaby i ni jak nie mogłam usłyszeć w tym tego kawałka. ale później słychać ;))